Liga wystartowała! Jakie drużyny biorą udział?

 

 

 

Witajcie! Dzisiaj mamy zaszczyt ogłosić, że startuje polska liga w Ball 3D. Mówimy tutaj o Ekstraklasie, 1 lidze oraz Open Lidze. Chcemy Wam nieco przybliżyć drużyny, grające w dwóch czołowych ligach. Drużyn grających w obu jest aż dwadzieścia, więc jest co opisywać i z czego robić artykuł. Warto je poznać lepiej, by wiedzieć, kto ma szansę wystąpić w tym sezonie ligi. Kolejność drużyn opisanych w artykule jest dla jasności przypadkowa. Zapraszamy do lektury.

 



EKSTRAKLASA – OPIS WSZYSTKICH DRUŻYN

 

Meeting with Meat jest drużyną, której początki sięgają 2013 roku. Ekipę prowadzi wszystkim dobrze znany DiaaZ – również administrator Polskiej Ligi Ball 3D. 

W drużynie #MwM# zaszczyt grania ma jedynie garstka osób. Oczywiście, nie byle jakich. Na bramce w drużynie Diaaza gra Ryba. Jest to jeden z czołowych polskich bramkarzy w Ball 3D, znany przede wszystkim z występów w !Z!, :ND:, czy ~IN~. W polu gra kapitan – Diaaz. Niemalże całą swoją karierę w Ball 3D przegrał właśnie w swoim klubie #MwM#. Do pary w polu może wybrać sobie jednego z dwóch zawodników – Kelyego oraz Adakza pochodzącego z Meksyku. 

Ekipa Meeting with Meat prezentuje się zaskakująco dobrze, moim zdaniem jest jednym z faworytów do wygrania sezonu #1 Ekstraklasy. 

 


AKacze to drużyna prowadzona od jakiegoś czasu przez Lowela. Jest jedną z czołowych polskich drużyn. Mimo, że AK nie jest najstarszą drużyną w Ball 3D to ma ona na swoim koncie już trochę tytułów.

 

W drużynie gra – podobnie jak w #MwM#, dosłownie kilku graczy. Zaczynając od bramki – broni jej kapitan Lowel. Zawodnik ten występował w m.in. BK. Sądzę, że jest on jedyny w swoim rodzaju na bramce AK i przetrwać może on niezłe bombardowanie jego bramki. Lowel ma zaszczyt rozgrywać piłkę do Kacpra – jednego z najlepszych zawodników w historii Ball 3D, obok którego gra Reeds. Duet ten w ataku ma duże szanse siać spustoszenie przed bramką rywali, których spotkają w Ekstraklasie. Razem z nimi gra jeszcze Ravex, który pochodzi z Włoch. Mogą z pewnością skopać „cztery litery” nie jednemu przeciwnikowi i sądzę, że znajdą swoje miejsce na podium tabeli Ekstraklasy.

 

 


 

Ekipa TS/ od dłuższego czasu imponowała swoimi występami. Nic dziwnego, bowiem od dawna grają stałą trójką zawodników, która jest naprawdę mocna.

 

Styl gry zespołu TS/ bywa zaskakujący dla rywali, ponieważ trudno go w ogóle określić. Meux i spółka potrafią przez połowę meczu grać szybkimi podaniami, nie dając szans przeciwnikom na przejęcie piłki, aby w drugiej połowie zamurować swoją bramkę i utrzymać korzystny wynik. Pokazali się z dobrej strony w pucharze 3vs3, praktycznie przez cały turniej z wielką pewnością eliminowali następne zespoły. Zawodnicy TS/ mogą żałować meczu ćwierćfinałowego, który nie poszedł po ich myśli. Nie możemy jednak kwestionować ich formy, na pewno są jednym z faworytów do wygrania ekstraklasy.

 

 


 

Drużyna AS/ można powiedzieć, że od początku wygląda niepozornie. Pod tagiem tym kryje się ekipa, która dzielnie przedostała się do Ekstraklasy pod wodzą Skipka. AS/ jest naprawdę silne. Zawodnicy są zgrani i potrafią zrobić dobre akcje w polu.

 

W All Stars na bramce stoi Domixo. Dzielnie broni on AS/ przed możliwą stratą bramki. Umiejętności Domixa na bramce są bardzo dobre i sądzę, że może on dać dużo dobrego dla All Stars. Jego zastępcą na ławce jest Vel. Jakby nie patrzeć, bramkarzy nigdy nie za wiele. Rozgrywać piłkę będą mieli okazję do Skipka oraz Szreka, którzy grają ze sobą już szmat czasu i są doskonale zgrani. Dlatego skład AS/ w polu jest niezmienny. Ekipa niespecjalnie zdobyła jeszcze jakieś tytuły, lecz na pewno mają szansę się wykazać w tym sezonie Ekstraklasy. Trzymamy za nich kciuki.

 

 

 


 

Drużyna Kings Of Mix jest złożona z głową. Na bramce gra Yamaha, który aktualnie jest jednym z najlepszych bramkarzy. Trudno go zaskoczyć, tak samo, jak trudno przedrzeć się pod bramkę KoM|.

 

Skuteczność nie jest problemem, bowiem Average świetnie sobie radzi z wykorzystywaniem sytuacji. Napastnik na takim poziomie to czyste złoto, potrafi sam zwyciężyć mecz jeśli trafi z formą. Jego kompani z pola również nie odstają umiejętnościami, Smalk oraz Pikachu od dawna są bardzo dobrze znani na arenie międzynarodowej. Obaj zaliczyli wiele występów w polskich klubach, teraz powalczą o mistrzostwo dla KoM|

 

 


 

Drużyna ZYN za to jest nam już dobrze znana, bo opisywaliśmy ją w poprzednim artykule. Lecz warto powtórzyć jeszcze raz. Ekipa prowadzona jest przez jednego z najlepszych graczy w Ball 3D – Loszkeena.

 

Styl gry ZYN mówi sam za siebie. Ich wygrana w Pucharze Polski 3vs3 udowadnia, że są jedną z topowych drużyn w grze. Dzielnie kwalifikując się do ekstraklasy od razu stali się jednymi z faworytów. Zaszczyt gry w ZYN mają jedynie trzy osoby, które wymiatają na murawie. Na bramce gra Dotex, który naprawdę nieźle radzi sobie na swojej pozycji i można powiedzieć, że jest w topce bramkarzy Ball 3D w naszym kraju. W polu gra nasz kochany administrator ligi Seba, który przez długi czas wraz ze swoim kapitanem Loszkeenem robił często niezłe przemeblowanie drużyny przeciwnej. Wygrywając PP 3v3 stali się faworytami Ekstra według wielu graczy. Osobiście czekam na rewanż z drużyną UXer, bo naprawdę fajnie oglądało się pojedynek w finale. Powodzenia!

 


 

Keeza jest zespołem złożonym z topowych polskich zawodników. Ich skład po transferach różni się znacząco od tego, który został zapisany. Nim rozgrywki wystartowały odszedł 4193726 (obecnie Avvi), a w jego miejsce przyszedł svprise, kilka dni później do drużyny dołączył kubsyn.

 

Pod względem umiejętności indywidualnych keeza prezentuje się naprawdę świetnie, oprócz wyżej wymienionych zawodników znajdziemy tam kzu i himehime. Drużyna z pewnością ma wysoki potencjał. Duet kubsyna i kzu pokazywał nam w ostatnim pucharze, że może grać efektywnie, a ten pierwszy z pewnością potrafi zdobywać efektowne bramki. Zaszli w tym turnieju daleko, a teraz będą mieli okazję zrewanżować się i pokazać, że stać ich na więcej, niż nam się wydaje.

 

 

 


 

Drużyna x6 to tak naprawdę TK po rebrandingu. Ale po kolei. Ich skład wygląda następująco: vstorm, n0hope, viimo, Avvi, doniczka. Oto krótki poradnik kto jest kim i jak się w tym połapać dla tych, którzy nie są wtajemniczeni.

 

Avvi aka 4193726 aka majonez jest bramkarzem formacji x6. Umiejętności nie można mu odmówić, jak na goalkeepera przystało  świetnie prowadzi grę swojego zespołu. Nie tylko jest w stanie bardzo celnie podać, znajdując wszelkie luki w formacjach przeciwnych, ale jest też w stanie przymierzyć w bramkę przeciwnika naprawdę trudnym do obrony strzałem. Dalej mamy viimo, czyli dawniej Leku, który od czasu debiutu w \T/etrisach Cinka poczynił znaczne postępy. Nie tylko poprawił się w grze ofensywnej, ale również w grze defensywnej. W meczu fazy pucharowej sam Loszkeen napisał do viimo, że wyłączył go z całego spotkania. Dalej mamy vstorma, którego kiedyś nazywaliśmy Biznesmanem, który jest dobrym uzupełnieniem wcześniej wspomnianej dwójki. Idealnie pasuje do sposobu gry swoich kompanów  i z pewnością w Ekstraklasie pokaże na co go stać. N0hope to T4tris, jak widać chłopak lubi posiadać cyferkę w swoim nicku, a precyzując to na drugim miejscu. Miejmy nadzieję, że cyfra 0 nie symbolizuje braku sygnału jak w informatycznym systemie zero-jedynkowym i ujrzymy n0hope’a wielokrotnie na boisku podczas tego sezonu. O tym, kim jest doniczka niestety nie udało mi się zdobyć informacji, chyba nie tylko dla mnie pozostaje on człowiekiem zagadką. Podsumowując po x6 możemy spodziewać się udanego sezonu. Avvi zapowiada, że są top 5 ligi. Czy ma rację dowiemy się już wkrótce.

 


 

 

Jeśli lubicie oglądać brawurową piłkę pełną „wybuchów”, ryzykownych zagrań to nie znajdziecie tego u drużyny ico. Oglądając ich mecze można zauważyć, że grają bezpiecznie i zachowawczo. Rzadko podejmują ryzyko. Wiele akcji ma identyczny schemat. Wymiana piłki na linii bramkarz-zawodnik z pola to sztandarowy początek akcji tej drużyny.

Podczas Pucharu Polski 3vs3 ich bramkarzowi – pvtrykowi zdarzały się spore błędy, przez które drużyna traciła gole. Czy wynikało to z presji turnieju czy z nieodpowiedniego poziomu konkretnych umiejętności dowiemy się raczej dopiero podczas trwania ligi, gdy powinien czuć się bardziej swobodnie dzięki dodatkowemu obyciu w rozgrywkach na najwyższym poziomie. Do zawodników z pola, czyli gaagiego, daviisa i Keroxa trudno się odnieść. Dochodzili do niewielu klarownych sytuacji, ale udawało im się zdobywać bramki, więc można dojść do wniosku, że są całkiem skuteczni. W obronie trudno wskazać styl, bo dyktowany jest przez wynik, a ten w meczu z imt był dość dynamiczny. Dodatkowo ocenie nie sprzyja fakt, iż stracili wiele bramek przeciwko AK, więc od pewnego momentu nie było już w zasadzie czego bronić i na pewno nie grali najlepiej jak potrafili.

Pvtryk wraz z kolegami zdobył cenne doświadczenie, które będą mogli wykorzystać podczas nadchodzących rozgrywek Ekstraklasy. Ale właśnie, czego się po nich spodziewać w przepełnionej talentem Ekstraklasie? Miejmy nadzieję, że nie będzie to drugie Benevento w roli chłopca do bicia.


 

UX to mieszanka wybuchowa. Dlaczego? Ich forma meczowa nigdy nie jest pewna. Jeśli trafią na dobry dzień, to nic im nie przeszkodzi w zdobyciu zwycięstwa. Jeśli jednak zawodnicy nie będą w optymalnej formie, mogą mieć spore problemy. Tak jak powiedziałem wcześniej, określenie ich szans jest bardzo trudne, lecz jeśli utrzymają dyspozycję z pucharu, to mają bardzo dużą szansę na jedno z pierwszych miejsc.

 

Zespół prowadzony przez Bdaya po pucharze stracił dwóch zawodników – podstawowego napastnika oraz jednego z najlepszych bramkarzy. Zarówno podczas fazy grupowej, jak i pucharowej Zyla przeżywał drugą młodość. Jego wkład w wyniki UX był przeogromny. Świetnie znajdował sobie miejsce i wykorzystywał błędy rywali. Raczej nikt nie spodziewał się takiego występu Zyly w pucharze, zawodnik uważany za emeryta pociągnął cały zespół aż do finału. Yamaha, czyli podstawowy bramkarz, a raczej były podstawowy bramkarz UX rozegrał perfekcyjny turniej. Bez niego na bramce nie byłoby najmniejszych szans na awans do finału, a nawet półfinału. Nie wiem, co jeszcze mógłbym dodać, Yamaha swoją grą pokazał, na jak wysokim poziomie potrafi grać.

Czy odejście dwóch podstawowych zawodników oznacza ciężkie czasy dla UX? Wątpię, że zagrają kolejny turniej na takim samym (Bardzo wysokim) poziomie, lecz byłbym niesprawiedliwy, skreślając ich z walki o podium. Nie sądzę, że Bday lub Hvdra mogą zastąpić poprzedniego bramkarza, obaj popełniają dużo więcej błędów. Mówiąc trochę ostrzej, są gorsi o co najmniej dwa poziomy. Na szczęście dla UX w polu udało znaleźć się zastępstwo, a przynajmniej nowi zawodnicy robią takie wrażenie. Opisując ich krótko, Wilku to totalna niewiadoma, trafiają mu się okropne dni, w których nic mu nie wychodzi. Teomat to bardzo doświadczony gracz, na pewno ma spore umiejętności, ale czy odnajdzie się w taktyce UX? Neez oraz Vedylv to pewni zawodnicy, udowodnili już dawno jak trudno ich zatrzymać. Serero jako zmiennik potrafi poszarpać rywali i zdobyć cenne punkty, jeśli przyjdzie mu grać w pierwszym składzie, również nie powinien zawieść kapitana.

 


 


1 LIGA – OPIS WSZYSTKICH DRUŻYN

 

Pierwszą drużyną, którą wymieniamy w liście 1 ligi jest Masters Super Strikers. Jest to jedna z mniej znanych drużyn prowadzona przez Kikipl. Wcześniej ekipa występowała jako EvE, lecz jak widać zrezygnowała z gry pod tym tagiem. Kto reprezentuje ich barwy?

 

W mss. na bramce gra kapitan – Kiki. Nie można odmówić mu umiejętności. Osobiście, kojarzę tego bramkarza z drużyną [R], którą prowadził Kicak. Będzie on rozgrywać do Otroxa – który jest vice kapitanem, Blackovskyyego oraz Timexa. W zależności, kto będzie oczywiście grał. Z tego, czego dowiedziałem się od kapitana, Timex ma mniej czasu, więc pewnie będzie ustępował miejsca Blackovskyyemu w wyjściowym trio. Są to mniej znani zawodnicy, lecz grają również na wysokim poziomie. Czekamy na ich występy w 1 lidze i życzymy powodzenia.

 

 


 

DS od lat posiada stały rdzeń, który nie ulega zmianie – Haxey, Game, CinekH oraz Hachiee. W takim składzie drużyna prowadzona przez tego ostatniego rozpoczęła zmagania w Pucharze Polski 3vs3. Po katastrofalnym spotkaniu z zyn do składu dołączył młody i niedoświadczony Rumunek, który również rozpocznie rozgrywki z DS w 1. lidze.

 

DopeSquad miało szczęście, że H2P zrezygnowało z udziału w rozgrywkach ligowych, ponieważ zapewniło im to szansę na grę w pierwszej lidze, którą wykorzystali pokonując w eliminacjach IT oraz X. Co można wywnioskować o tej drużynie  po odbytych meczach oficjalnych? Widać w ich grze pewien styl, pozwalają przeciwnikowi grać piłką licząc, że ten nie zdobędzie bramki, a ich szanse bramkowe to kontrataki. Często próbują oddać strzał z wrzutki, w większości nieskutecznie, ponieważ oddają je będąc zbyt blisko bramki przeciwnika przez co strzały lądują nad bramką lub na poprzeczce. W rozgrywkach 3vs3 duże znaczenie ma rozgrywanie piłki przez bramkarza, musi być on niczym chirurg, a style operowania Haxeya i Rumunka znacząco się różnią. Rumunek to student na praktykach, preferuje powolny styl, czasem trochę przekombinowuje i na siłę szuka innowacyjnych bądź niespodziewanych rozwiązań. Haxey to trochę szalony, pewny siebie doktor, który ma lata doświadczenia i ucieka się do sprawdzonych metod w swoich działaniach. Jest w tym dynamiczny i nie waha się z tym co ma zrobić.

Trudno określić ich dokładne szanse w rozgrywkach, ponieważ gdyby ich grę porównać do sztuk walki to czekają na atak przeciwnika, aby go uniknąć lub zablokować i wtedy wyprowadzić ich własny, zabójczy cios.

 


 

Immortals to ekipa którą można określić jako “OneManShow”… OMS… W sumie ładny tag by był, prawda? Natomiast dobrze, przejdźmy do pseudo-rzetelnie-obiektywnej… A co ja pisze.. Przejdźmy do totalnie subiektywnej części tego tekstu, w której będę hejterem jak i największym fanem! Do rzeczy, bo się zbędnie rozpisze, a wy bez powodu będziecie czytać moje zbędne biadolenie.

 

Immortals, mówimy o ekipie z armatą w postaci Gotzinho, idealnie zbalansowanym między ofensywą, a defensywą  Capym. Nie wymieniam bramkarza nie bez przyczyny. Dlaczego? Nie znam go. Chłopaki grali z Jushim w PP, natomiast do Ligi ekipa IMT zgłosiła się bez niego. Odszedł Dom3l, odszedł Makee, jest jakiś Alaba_ (Hipokryta, “jakiś” a gość może być gwiazdą… chociaż nie jest z Turcji, to raczej nie ma się czego obawiać!). Skąd oni biorą tych zawodników? Nie wiem, nie będę bawił się w filozofa który niczym Sokrates łazi i pyta “O co chodzi? Jaki jest tego sens? Skąd wy ich bierzecie? I gdzie u licha podziała się stabilizacja?!”. Zatem kiedy wylałem już swoje frustracje, zanim IMT zdąży zmienić ponownie skład, ja poruszam tematy neutralne, ale kluczowe. Koniec biadolenia i do przodu!

 

Capy – Mózg drużyny, kapitan z krwi i kości. Defensywno-ofensywny zawodnik (trochę pleonazm… nawet bramkarz w 3v3 jest defensywno-ofensywny… Natomiast brzmi mądrze!). Gra dobrze piłką, stara się (tak jak w eX. Redux) spokojnie podejmować decyzje i wyciągać z nich same korzyści dla swojej drużyny. Nie zawsze wychodzi, jednak nie ma ludzi perfekcyjnych! W ofensywie nie ma trudnego zadania, bo posiada Gotzinho… Natomiast w defensywie… No właśnie przejdźmy do tej drugiej części tercetu, która pozwoli nam na lekkie objaśnienie mojego punktu widzenia.

 

Gotzinho – armata, wariat, shift, oszalały geniusz. Gość jest zwariowany, ale w jego szaleństwie jest metoda. Nie poda, bo po co? Przecież jest na tyle dobry, że sam zbombarduje bramkarza. Niestety analizując jego grę można dojść do smutnego wniosku. Defensywę zostawia samą sobie. Znaczy no nie samą sobie, przecież jest Capy! Ale jak to tak? Kolegę samego zostawić?

 

Omawiam tylko ten duet, bo jak mówię – nie ma materiału gdzie grają z bramkarzem który jest zgłoszony do pierwszej ligi. Natomiast ocenianie po sparingach? Kto je bierze na poważnie? Znaczy wiem kto, ta osoba też wie… Natomiast nie chce czytać o 4-5 rano od PANA MARUDY “Co ten Redaktor pisze? Jak tak można?” (kto inteligentny ten wie do kogo jest kierowana ta lekka szpileczka). Niestety nie mam też pewności, czy ich następny transfer przetrwa próbę czasu i nie odejdzie przed startem ligi, więc ograniczę się do podsumowania tych dwóch person. Uzupełniają się świetnie. Capy to defensywny dyrygent gry, który bardzo dobrze (choć nie zawsze się da… W końcu to gra 2v1) nadrabia  zaległości i niedociągnięcia swojego partnera z pola. Gotzinho natomiast? Jak to Gotzinho, brazylijska samba w portugalskim wydaniu. Taniec z rywalem na plecach i strzela 4 czy 5 bramek. Gra tych chłopaków wygląda jak dewiza “Strzelili nam 5? Spoko, my strzelimy 7”. Nie zawsze  jest tak różowo, jednak oglądanie ich  sprawia dużą przyjemność. Ba! Gra samego Gotzinho sprawia, że miód leje się na moje serce. Tylko kurcze… Czegoś brakuje… Może logicznych decyzji? Podań? Zaufania do partnerów? Starania się by wyciągnąć z każdej akcji jak najwięcej? Niee… Na co to komu… Przecież najważniejszy jest licznik bramek u Gotzinho… Ahh gdyby ten facet grał w 100% zespołowo.

 

Tak jak przy chłopakach z eX. nie podejmę się typowania. To jest loteria, jak w rosyjskiej ruletce. Raz Gotzinho jest niczym wybitny snajper, który dewastuje bramkę rywali. Innym razem jest po prostu szarżującym bykiem, ale z tych szarż nie wynijka nic. Wszystko zależy od tego jedynego czynniku – czy widzimy na boisku Gotzinho Boga, czy Gotzinho jeźdźca bez głowy. I z tą myślą o IMT was pozostawie. No i przede wszystkim, na Boga, niech znajdą bramkarza, który nie zmieni klubu w 5 sekund! Stabilizacja przede wszystkim no nie?

 


 

 

O Kezie ciężko napisać, cokolwiek. W składzie Lessu, Nwm, Kukule nie grali w PP 3v3, a nie będę określał na siłę gameplayu po sparingach. Jest to po pierwsze awykonalne, bo w rozgrywkach oficjalnych każdy gra inaczej jak na sparingach – więcej zachowawczości, chłodnej głowy. Po drugie jaki miałoby to sens? Przejdźmy do tego, co jako redaktor kocham, czyli lania wody i udawania specjalisty. Co wiem o kezie? Kukule bramka, Nwm i Lessu pole, a Yoohoo, Danley, jojokiller rezerwa.

Danleya mogę ocenić przez pryzmat 5v5, ale jakie on ma przełożenie na rozgrywki 3v3? Nie wiem, ale zrobię to. Spytacie po co? Sam nie wiem… Trzeba napisać cokolwiek prawda? Danley w 5v5 fajnie czytał grę, rozgrywa ze spokojem i szerokim przeglądem pola. Zdarzają mu się błędy, ale czy to jest coś nadzwyczajnego? Każdy z nas jest popełnia. Działa to w trybie z szerokim boiskiem, gdzie kolegów jest czterech oraz masz więcej opcji do rozegrania. Pozostaje wierzyć, że swoje atuty w 5v5 przełoży na węższe “Classic Stadium” i pokaże klasę wśród pierwszoligowców.

 

Lessu to gracz od którego będzie zależało bardzo dużo. Przecież to on jest kapitanem, i to on kieruje drużyną. Wiemy, że gra w pierwszym składzie w polu. Często potrafi ładnie strzelić, niezłym występem zaskoczył nas podczas meczu ligowego przeciwko TD”. Dobra gra i bramka w jego wykonaniu pozwoliła zwyciężyć z drużyną Beara.

 

Jojokiller to kolejna osoba, którą ocenie. Po gameplayu 5v5 raczej określiłbym go jako stricte defensywnego (logiczne… Grał na pozycji = defensywny, rozumiecie? Mehh CRINGE). Decyzyjnie specyficzny, bo może jest geniuszem, ale ja jego toku decyzyjnego jeśli chodzi o podania nie rozumiem. Może to i dobrze? Jestem słabym graczem, słabi nie rozumieją geniuszu. Liczę, że jednak w 3v3 jego gra będzie ciągiem spójno-logicznym i będę miał okazję zachwycać się geniuszem jojokillera.

 

Kukule jest bramkarzem Keza. Nie jest to sławne nazwisko, lecz nie o to chodzi w staniu pomiędzy słupkami. Nie można mu odebrać umiejętności, bo broni zaskakująco dobrze. Sądzę, że jest najważniejszym punktem drużyny przez to, że to on stoi na bramce. Jak przekłada się to na grę w lidze? Widać tutaj trochę brak doświadczenia, stres. Lecz jako bramkarz często wychodzi głęboko w pole i sam lubi coś czasem strzelić. Mieszanka wybuchowa!

 

Nwm to taki „skarb” drużyny Keza. Jak myślicie – czemu? Jest to w zasadzie najbardziej wysunięty do przodu gracz Keza, co widać. Lubi strzelać bramki i wykorzystywać sytuacje. W wielu sytuacjach woli podać, niż strzelić, lecz to w wypadku prowadzenia. Trzeba przyznać, że ostatni mecz z TD” zagrał genialnie strzelając swoje. Co tu więcej mówić. Życzymy dużo bramek!

 

Yoohoo jest ostatnim opisywanym graczem Keza – trochę ich było, nie? Gracz ten przegrał już nieco w tej grze i pomimo swojej niemalże rocznej przerwy dalej gra całkiem nieźle. Nie zobaczyliśmy jeszcze go w rozgrywkach ligowych w barwach swojego zespołu, bo jest świeżynką. Lessu powiedział, że to ich „as w rękawie”. Po jego grze można śmiało stwierdzić, że zawodnik ten lubi często przebywać koło bramki przeciwnika. Przekłada się to na bramki, lecz również na kontry i jej stratę. Niezły, solidny zmiennik za Lessu lub nwm. Czekamy na występy!

 

Typowanie? Nie typuje. To jest pierwsza liga i przede wszystkim 3v3. Tutaj może być “psycha sitting”, może być “bramka z dupy”, to nie 5v5 gdzie sensowne rozgrywanie akcji potrafi zrobić cały mecz. A nie sekunda, tam jest “Wrzuta i brama” (czemu czasem przeczy Artic!). Życze chłopakom pełne powodzenia, niech pokażą pazur i skopią kilka tyłków po drodze.

 


 

 

Existance opierając się o: nagrania z PP3v3, team chat z jednego meczu oraz fakt, że mają niezmieniony skład względem Pucharu Polski 3v3 – podzielę na różne elementy.

 

Redux – aspekt spokoju, kapitan oraz główny rdzeń drużyny.

 

Invidual – egzekutor, człowiek przypominający o tym, że nawet mimo prowadzenia 2:0/3:0 trzeba być ciągle skupionym. Potrafiący dosadnie powiedzieć “gracie jak _” (tu dobierzcie sobie odpowiedni epitet, będący adekwatny do waszej immersji).

 

Kinect – bramkarz solidny, czasem słabo z aspektem decyzyjnym (o czym trochę później), nadrabia za to kreatywnością i często niekonwencjonalnymi zagraniami. Skłonny do dużego ryzyka. Czy to wada? Kto nie lubi adrenaliny, ten niech pierwszy rzuci kamień… Byle nie w moje okno.

 

Watherek / MrRang – umieszczam obu panów w jednej linijce, choć powinienem zrobić tak tylko z Watherkiem (no chyba, że występ MrRanga przeoczyłem, co byłoby jawnym FAUX PAS z mojej strony). Solidni zmiennicy. Watherek pokazał, że może wejść i nie odczuwa się spadku jakości bez względu czy obiektem zmiany jest Redux czy Invidual.

 

Analizując Existance pod względem gameplayu w fazie grupowej? Pełna koncentracja. Nie ważne czy prowadzili 2:0, czy przegrywali 0:2 (sytuacja oczywiście podana hipotetycznie) to grali do końca. Nie widać było po nich odpuszczania pozycji, jakichkolwiek oznak nadmiernej pewności siebie, czy “ciśnięcia beki, dlatego przegraliśmy” (jak już rzucać szpileczkami, to tu też ją umieszczę). Chłopaki (po analizie spotkań z mojej strony) wykazują się pełna koncentracją. Miałem niestety dostęp do TeamChatu tylko z 1 połowy spośród całego przebiegu rozgrywanego przez chłopaków turnieju (mecz bodajże z TS który REC-ował Redux), natomiast pokazuje on dużo. M.in :

 

Invidual dba (tak jak wspomniałem wcześniej) o reset po każdej bramce zarówno straconej jak i zdobytej. Cytując? “0:0 i gramy”. Nie boi się powiedzieć wprost do swoich partnerów “Dopiero zaczęliście grać”.

 

Redux jest bardzo dobrym uzupełnieniem (przynajmniej podczas meczu). Spokojny, decyzyjnie grający, w sposób bardzo spójny i logiczny, bez nadmiernego ryzyka. Określić jego styl gry można jako “Wyciągnąć maksimum z minimum”, czyli grać w taki sposób by nie dawać przeciwnikowi za dużo szans na kontrę bądź akcje sam na sam.

 

Ostatnim aspektem który poruszę (jest to krótka analiza, nie będziemy się bawić w rozkład na czynniki pierwsze) jest gra bramkarza. Kinect w mojej opinii oczywiście (nie każdy się musi zgadzać, ale no… obiektywna prawda nie istnieje! Natomiast ja jestem hipokrytą i oceniam, bo kto mi zabroni?) jest graczem słabo decyzyjnym. Oglądając wszystkie występy z jego perspektywy, czasem odnosiłem wrażenie, że niektóre podania bądź decyzje o zagraniu shiftem były podjęte zbyt pochopnie, czasem nawet bez przemyślenia. Natomiast nie świadczy to o nim źle. Pozwala mu to zagrać często bardzo niekonwencjonalnie, choć czasem z nadmierny ryzykiem (o czym wspomniał mu nawet kolega na team chacie podczas meczu). Jest na pewno bramkarzem solidnym, można powiedzieć wręcz dobrym z punktu widzenia bronienia na linii/przedpolu, natomiast sporo do poprawy w kontekście decyzyjności.

 

Ogólne podsumowanie? Nie będę się bawił w typowanie “które miejsce zajmą w 1 lidze”. Byłoby to wręcz absurdalne, bo de facto po czym to określać? Po sparingach nie – nie ten typ emocji. Po samych nickach i umiejętnościach jakie za nimi stoją? Też byłoby to krzywdzące. Całość zweryfikuje boisko i ligowe emocje. Pozostaje wierzyć, że chłopaki wykorzystują  do maksimum swoje możliwości, czego oczywiście im życzę.

 


 

 

Zespół True History składa się głównie z doświadczonych zawodników. Gracze tacy jak Dinner oraz Okay mają za sobą mnóstwo rozegranych spotkań, obaj występowali w topowych klubach i pokazywali się z bardzo dobrej strony.

Dobrym uzupełnieniem jest Qxr, który potrafi w kilka chwil przyśpieszyć grę swojego zespołu. Niestety, ale puchar nie poszedł po ich myśli, tak samo, jak baraże do ekstraklasy. Zawodnicy TH. często popełniają indywidualne błędy, czego skutkiem jest ogrom straconych bramek. Ekipa True History idealnie pasuje do 1 ligi, w której gra opiera się raczej na szybkiej wymianie podań oraz pressingu. Jeśli rozpoczną sezon dobrze, to mają wielką szansę na awans do ekstraklasy.

 

 


 

 

Team Defenders to zespół, który stawia na stary styl gry.

 

Zawodnicy TD” uwielbiają grać piłką, ich taktyka opiera się na utrzymywaniu piłki. Jedna akcja często przechodzi kilka razy przez bramkarza, który próbuje wykorzystać lukę w defensywie przeciwnika. Trudno znaleźć w drużynie TD” gwiazdy, gra nie opiera się na pojedynczych zawodnikach, lecz na wzajemnym uzupełnianiu. Raczej ciężko będzie im wywalczyć awans i postawić się lepszym zespołom, ale nie możemy skreślać zespołu prowadzonego przez Beara.

 

 


 

 

Chaos i spokój w jednym, tak można określić styl drużyny eX#. Zespół prowadzony przez Fasta ma ogromne wahania formy.

Podczas jednego meczu potrafi mocno zaskoczyć rywali, aby w następnej akcji oddać piłkę praktycznie za darmo. Ekipa eX# ma raczej szans na awans, ale na pewno nie oddadzą punktów łatwo i poszarpią faworytów. Zespołowi eX# zdecydowanie brakuje doświadczenia oraz spokoju w polu. Pomimo tego, że potrafią stworzyć sobie sporo okazji, to nic z tego nie wynika, bowiem większość sytuacji marnują. Jedyna pozycja, do której nie możemy się przyczepić to bramkarz, ponieważ Fast świetnie sobie radzi na tej pozycji. Możemy jedynie mieć nadzieję, że zawodnicy eX# znajdą sposób na usunięcie dotychczasowych błędów i zaskoczą wszystkich.

 


 

 

Za drużynę *$* oddałbym  wszystkie pieniądze, nerkę i przy okazji wątrobę. Sapera “znam” z czasów jak jeszcze sam grałem (dużo powiedziane, parę rozmów na GG), Shady-ego kojarzę zawsze jako takiego solidnego grajka. A Shoom? Nie znam cie, ale patrząc po twoich występach na PP5v5 i tym, że nie jesteś wobec mnie toksyczny, to sztama.

 

Dobra, a teraz koniec z nostalgią i satyrą. Przejdźmy do rzetelnej analizy, bez cringe-u na poziomie polskiego kabaretu bądź stand upu. Bądźmy poważni, bo tego wymaga stanowisko redaktora. Saper w Pucharze Polski grał w Hajsach, czyli w drużynie którą opisuje z wielką pieczołowitością, wręcz solidarnością niczym światowa scena League of Legends z PukiStylem. Co łączy obu panów? Długo grają i są sympatyczni (mimo, że Puki ma łape jak Saper udo). Zapytacie zapewne – ale dużo osób gra po parę lat, więc jaki sens stawiać obok siebie te dwa przypadki? Obaj nie wygrali za wiele pomimo faktu iż obaj są na poziomie lekko mówiąc dobrym. Shady jak napisałem wcześniej – dla mnie średnia ligowa. Uzupełnienie Sapera. Grali ze sobą w pucharze 3v3, więc zapewne wie co ma robić. A Shoom? To Shoom, pozdrawiam cię serdecznie.

 

Saper, spermiarz, wytryskacz, tryskarka, ___ – dopiszcie sobie sami wybitne synonimy, najlepiej by oddawały wielkość tego zawodnika. Nie no oczywiście z przymrużeniem oka mordko. Saper to gracz z wieloletnim doświadczeniem, solidny ligowiec bym wręcz rzekł. Grał w wielu wybitnych ekipach, przytaczając z brzegu – |SG| i MwM. No chyba, że te ekipy brały byle kogo… Kurcze… Czemu mnie nie wzięli? Smutek. Nie no znowu biadole. Mówiąc o tym zawodniku trzeba wspomnieć o świetnym instynkcie strzeleckim. Saperek potrafi strzelać z każdej pozycji, wręcz awykonalne uderzenia potrafią wpaść. Zapewne owy napastnik skwituje to śmiechem, bo znany jest ze swojego wysublimowanego humoru oraz prowokującego stylu egzystencji. Warto też wspomnieć o aspektach gry defensywnej. Stoją one zapewne na niższym poziomie niż umiejętności pod bramką przeciwnika. Czy to źle? No niezbyt, skoro i tak mówimy tu  przynajmniej o  poziomie dobrym. Podsumowując Sapera? Wariat!

 

Shady – powtórzę to 3 raz w tym artykule – średnia krajowa (w pierwotnej wersji była tu rozprawka o PoolaKu… musieliście robić transfer serio? dołożyliście mi tylko pracy). Grał z Saperem i Bukake w PP3v3, nie odznaczył się dla mnie niczym szczególnym. Strzela okej, podaje okej, decyzyjność na poziomie fajnym. Typowy solidny ligowiec. Nie można wymagać wielkich fajerwerków. Jedynie dobrej i solidnej gry. Gwiazdą Hajsów ma być kto inny, a Shady jest dla mnie tylko uzupełnieniem. Agresywnie, ale co poradzić… Subiektywna opinia kochany czytelniku.

 

Shoom a.k.a streamer meczów DS – gra w eSDe w PP5v5 (ze sperm… znaczy Saperem i PoolaKiem). Podoba mi się jego styl gry. Fajny decyzyjnie, spokojny chłopak, szczególnie szanuje za luzackie podejście (czyta się Team Chat). Będzie spełniać kluczowa rolę (lanie wody! ) tak jak każdy bramkarz w 3v3. Jednak jego zadaniem będzie także utrzymanie balansu między zawodnikami *$*. W PP 5v5 podobała mi się jego gra, wie jak ma rozgrywać, umie czytać grę, ustawiać się na linii, nie zjadają go zbędne nerwy (chyba?). Refleksu starej baby nie ma (no chyba, że mówimy o refleksie chytrej baby z Radomia), także w 3v3 sobie poradzi. Czasem zdarza mu się babol, czasem dwa, czasem cztery, ale to każdemu. Dobrze jako iż wlałem tyle wody że roślinka nie uschnie, to możemy przejść do podsumowania.

 

Przy IMT, EX i Kezie nie napisałem typowania. Dlaczego? Powodów było wiele. Mogłem zachować neutralność. Nie znałem niektórych zawodników, zatem nie musiałem budować uczuciowej, a nawet sentymentalnej narracji. Tutaj jednak życze chłopakom tej Ekstraklasy. Chciałbym ich zobaczyć w następnym sezonie już w najwyższej klasie rozgrywkowej. Pozdrawiam was serdecznie i panowie kiedyś śpiewano “Idzie idzie Podbeskidzie”. Mam nadzieję, że w przypadku waszych kibiców przyśpiewka będzie “Idą Idą Hajsy”. Oby szły po Ekstraklasę oczywiście.

 


 

Drużyna .RX to mieszanka zawodników preferujących samolubną grę. Ich gra opiera się w dużym stopniu na shifcie i dośrodkowaniach. Można powiedzieć, że więcej czasu spędzają nad murawą niż na samym boisku.

 

W kadrze Relaxation nie ma żadnych imponujących nazwisk. Medou oraz Spayek to zawodnicy, którzy mają przebłyski, lecz to nie wystarczy na walkę w lidze. Sezon jest długi, a najważniejsza jest stabilna forma. Według opinii publiczności są skazani na walkę o dolne pozycje, lecz kapitan twierdzi, że celują w pierwsze miejsce. Niestety, ale wysokie ego nie wystarczy do osiągnięcia sukcesu, na początku powinni zacząć od pokazania się z dobrej strony na boisku. Puchar polski nie poszedł po ich myśli, zakończyli zmagania na trzecim miejscu z pięcioma punktami po sześciu meczach, co jest bardzo marnym wynikiem. Podczas 48 minut gry stracili aż 28 goli. Nie trzeba dużo dodawać, defensywa na pewno nie jest ich mocną stroną. Oczywiście, podczas krótkiej przerwy pomiędzy ligą a pucharem był czas na naprawę błędów i zmianę taktyki, ale wątpię, żeby .RX miało szansę na walkę w pierwszej lidze.


 

Z racji, że dziś startuje liga, życzymy wszystkim zespołom powodzenia. Czekamy na Wasze występy!

 

Redakcja ball3d.net.pl

 


 

Autorzy artykułu: Yoohoo, Draxus, Blackovskyy, Game